Dodaj do ulubionych | Kontakt   

SexAnonse - og³oszenia towarzyskie
 W bazie jest ponad 3 650 aktualnych prywatnych og³oszeñ Start | Dodaj anons | Regulamin serwisu
 Dodaj og³oszenie
 Zarz±dzaj og³oszeniem
 Archiwum anonsów
 Opowiadania erotyczne
 Dodaj opowiadanie
 Regulamin
 Reklama
 Kontakt
Panie
Panowie
Pary
Wszystkie
Sponsoring
Seks
Przyja¼ñ
Matrymonialny
Inny


Spermochlipy

GIGANTYCZNY RANKING STRON EROTYCZNYCH
Og³oszenia towarzyskie
Og³oszenia towarzyskie
Og³oszenia towarzyskie
Strony partnerów
viagra
cialis
kamagra
levitra

Powiedzonka

Powiedzonka.

S± takie powiedzonka – „Podwójnie lepiej trzyma” , „Do trzech razy sztuka” i „Kto rano wstaje, …”. Maj± one zastosowanie w ró¿nych sytuacjach. Tym razem znalaz³y w moim zdarzeniu.
Mam siedz±cy tryb pracy. Inne zajêcia, to te¿ „nasiadówki”. Dlatego systematycznie chodzê
w tygodniu na æwiczenia rekreacyjne. Natomiast w sobotê, je¶li s± ku temu warunki, wybieram siê na przeja¿d¿kê rowerow±. Dzisiejszej soboty obudzi³am siê, jak zwykle, po szóstej, spojrza³am za okno, a tam za oknem prawie zima, 3 stopnie powy¿ej zera. Stwierdzi³am, ¿e w tak± zimê to ja chyba nie bardzo mam chêæ na rower, tym bardziej, ¿e mia³am jeszcze w g³owie trochê „zmêczenie” po wczorajszej zabawie z Hank±, wiêc ponownie po³o¿y³am siê do ³ó¿ka i o dziwo usnê³am. Obudzi³am siê by³a dziewi±ta. Pogoda za oknem nie poprawi³a siê postanowi³am pój¶æ na basen.
By³o kilka minut po dziesi±tej, kiedy wesz³am do o¶rodka, przywita³a mnie znana mi kasjerka Bo¿ena oraz nasza sympatyczna Pani Wies³awa, sprz±taczka pilnuj±ca porz±dku na tej mokrej czê¶ci urz±dzeñ. Zapyta³am, czy du¿y t³ok i kto jest na basenie. Us³ysza³am, ¿e t³oku
w ogóle nie ma, na basenie jest Krzysztof i W³odek, a w basenie cztery osoby.
Krzysztofa ju¿ zna³am, by³ studentem AWF-u, prowadzi³ zajêcia na si³owni lub mi±³ dy¿ury jako ratownik. Tego drugiego nie zna³am. Przebra³am siê w kostium i wesz³am na basen. Krzysztof zobaczy³ mnie i ¶miej±c siê g³o¶no podszed³ przywitaæ siê. Daj±c mu sympatycznego buziaka stwierdzi³am – tego „masa¿u” z maja to Ci nie zapomnê. A on na to – nie musisz zapominaæ, ale mo¿emy dla utrwalenia go powtórzyæ.
U¶miechnê³am siê tylko i podesz³am do basenu a w nim na ¶rodkowym torze kto¶ „m³óci³” wodê delfinem. Sta³am w naro¿niku basenu przy drabince, chwilê mu siê przygl±daj±c. On dop³yn±³ do brzegu, przy którym sta³am, wynurzy³ g³owê i jak to siê mówi, zawiesi³ przez d³u¿sz± chwilê na mnie oko, po czym wzi±³ nawrót i zacz±³ szybko p³yn±æ kraulem. Widaæ by³o, ¿e umie to robiæ.
Ja spokojnie wesz³am do wody i zaczê³am „katowaæ” tê swoj± ¿abê. Przep³ynê³am pierwsz± d³ugo¶æ basenu, wziê³am nawrót i dalej. Tak przep³ynê³am spokojnie chyba ze sze¶æ d³ugo¶ci,
w tym czasie s±siad na ¶rodkowym torze wymin±³ mnie chyba ze trzy razy i oboje spotkali¶my siê przy p³ytszej krawêdzi basenu. Przez chwilê mnie obserwowa³, ale odbi³ siê i pop³yn±³. Ja te¿ po chwili zaczê³am p³yn±æ swoim tempem.
Kiedy ponownie dop³ynê³am do brzegu sta³ na nim Krzysztof, mówi±c mi, ¿e w ich pokoiku czeka na mnie fili¿anka dobrej kawy. U¶miechnê³am siê tylko, bo wiedzia³am, o co mu chodzi
i stwierdzi³am, niech chwile ostygnie. Przep³ynê³am ponownie dwie d³ugo¶ci basenu, pomy¶la³am sobie, przecie¿ ju¿ ponad dwa tygodnie „poszczê”, wiêc czemu nie skorzystaæ z okazji i widz±c,
¿e stoi na jego brzegu podp³ynê³am do naro¿nika, wychodz±c wziê³am rêcznik i zaczê³am i¶æ
w kierunku jego pokoju. K±tem oka spojrza³am, ¿e „p³ywak” te¿ dop³yn±³ i mocno mi siê przygl±da.
Kiedy tylko zamknê³y siê za mn± drzwi pokoju s³u¿bowego ratowników Krzysztof obj±³ mnie ramieniem, pochyli³ i mocno przywar³ do moich ust. Bior±c krótkie oddechy pomiêdzy poszczególnymi poca³unkami zsun±³ ze mnie kostium, po czym rozci±gn±³ na pod³odze mój du¿y, k±pielowy rêcznik, sugeruj±c, abym zajê³a pozycjê od ty³u. Lubiê j±, wiêc nie by³o problemu, po chwili wypiê³am pupê, mocno rozsunê³am nogi, a on tylko na to czeka³.
Wszed³ we mnie bez problemów, poczu³am go w sobie bardzo mocno, wykona³ kilka ruchów, a ja ju¿ p³ynê³am, jeszcze kilka, a ja ju¿ jêczê w du¿ym podnieceniu. A¿ przyszed³ moment spe³nienia i poczu³am, jak mnie wype³nia. Po chwili unios³am siê i spyta³am, gdzie ta kawa. Rzeczywi¶cie, sta³a na biurku, wypi³am zawarto¶æ ca³ej fili¿anki jednym duszkiem, w³o¿y³am kostium i wysz³am na basen.
Zaczê³am spokojnie p³ywaæ, o dziwo, „znajomy p³ywak” te¿ jeszcze p³ywa³, p³ynêli¶my w jednym kierunku, popatrzy³ na mnie, ja na niego, u¶miechnê³am siê, on te¿ i pop³yn±³ dalej. Po przep³yniêciu nastêpnych sze¶ciu d³ugo¶ci basenu ponownie zobaczy³am Krzysztofa na brzegu. Kiedy podp³ynê³am, poinformowa³ mnie, ¿e jego kolega W³odek równie¿ mia³by chêæ wypiæ ze mn± kawê. U¶miechnê³am siê, odbi³am od brzegu i zaczê³am p³yn±æ.
No i tutaj ma zastosowanie pierwsze moje powiedzonko. Pomy¶la³am sobie, ¿e „podwójnie lepiej trzyma”, wiêc po nawrocie podp³ynê³am do naro¿nika basenu i bior±c z ³awki rêcznik zaczê³am i¶æ w kierunku pokoju ratowników. W³odek by³ zdecydowanie ni¿szy, ni¿ Krzysztof, obj±³ mnie w pó³ i zacz±³ mocno ca³owaæ. Po chwili poluzowuj±c swój ¿elazny u¶cisk zacz±³ zsuwaæ ze mnie rami±czka od kostiumu. Kiedy zacz±³ opadaæ, d³u¿ej nie czeka³am, pomagaj±c sobie rêk± od³o¿y³am go na bok i roz³o¿y³am na pod³odze rêcznik, zajmuj±c na nim pozycjê od ty³u.
W³odek b³yskawicznie zsun±³ szorty i ujrza³am stoj±c± na baczno¶æ jego pa³kê. Poniewa¿ uj±³ ja w d³oñ nie mia³am mo¿liwo¶ci oceny jej wielko¶ci. Przekona³am siê za chwilê, ¿e nie jest to standardowe pr±cie. Pomimo, ¿e by³am ju¿ trochê podniecona, poczu³am, jak mocno we mnie siê wdziera, jak mnie wype³nia. Chwyci³ mocno za biodra i wbi³ siê do koñca. Ja ju¿ jêknê³am, czuj±c go mocno w sobie. Widaæ by³o, ¿e jest do¶wiadczonym „graczem” bo wysuwa³ siê wolno, po czym mocno wbija³ siê we nie.
Takie systematyczne wolne wysuwanie i szybkie wbijanie doprowadzi³o mnie do du¿ego poziomu podniecenia. Ka¿de jego pchniêcie kwitowa³am coraz g³o¶niejszym pojêkiwaniem,
a moment szczytowania, poprzedzony mocnymi skurczami brzucha, ju¿ dosyæ g³o¶nym jêkiem. Wysun±³ siê, a ju¿ na nic nie czekaj±, b³yskawicznie za³o¿y³am kostium i pobieg³am do basenu.
W momencie, kiedy chcia³am do niego wej¶æ, w³a¶nie zacz±³ z niego wychodziæ znajomy mi „p³ywak”. Stali¶my na przeciwko siebie i przez d³u¿sz± chwilê przygl±dali¶my siê sobie.
By³ to ¶redniego wzrostu mê¿czyzna, no o dobr± g³owê wy¿szy ode mnie, piêknie zbudowany. Na takie rêce i nogi mówi³ siê „¿ylaste”, bo twarde, widaæ by³o, ¿e nie ma tam ani grama t³uszczu. Klatka piersiowa lekko ow³osiona, twarz lekko pod³u¿na z wyra¼nie zarysowan± lini± brwi. W pewnym momencie u¶miechn±³ siê, odsun±³, a ja wsunê³am siê do basenu.
Przez chwilê wisia³am na korytku przy brzegu, odpoczywaj±c po zbli¿eniu z W³odkiem, patrz±c jednocze¶nie, jak „p³ywak” znika w drzwiach szatni. Pu¶ci³am siê i zaczê³am p³ywaæ. Chyba zrobi³am dwie d³ugo¶ci basenu, p³ynê w kierunku brzegu, patrzê, a na nim stoi Krzysztof
i mój znajomy p³ywak. Kiedy dop³ynê³am, Krzysztof zapyta³ mnie, czy bym nie wypi³a „trzeciej kawy” i jego znajomym z Niemiec.
Spojrza³am siê, na pewno robi±c du¿e oczy, u¶miechnê³am, po czym mówi±c – zastanowiê siê i odp³ynê³am. Przep³ynê³am tam i z powrotem, a p³yn±c przysz³a mi na my¶l drugie moje cytowane powiedzonko, przecie¿ „Do trzech razy sztuka”. Kiedy dop³ynê³am, powiedzia³am do Krzysztofa, ¿e zgoda, ale jeszcze chwilê pop³ywam. Przep³ynê³am jedn± d³ugo¶æ basenu, wracam, patrzê, a oni stoj± i trzymaj± w rêku kubek z kaw±.
Ju¿ nie mia³am wyj¶cia, podp³ynê³am do naro¿nika, podesz³am do nich, on siê przedstawi³
– Wilhelm, zdziwi³ siê, kiedy odpowiedzia³am mu po niemiecku, jednocze¶nie chwal±c jego p³ywanie. Tak weszli¶my do pokoju ratowników, kiedy ja siê rozbiera³am, on mi powiedzia³, ¿e jest z Berlina, tutaj przyjecha³ w interesach, ¿e bêdzie za trzy tygodnie i chêtnie by mnie zaprosi³ na kolacjê.
Kiedy on to mówi³, ja roz³o¿y³am rêcznik, zajê³am pozycjê na kolanach i wypiê³am pupê. K±tem oka zerknê³am na niego, kiedy zsuwa³ szlafrok i podejrzewam, ¿e w jednej chwili oczy zrobi³y mi siê jak talerze. Kiedy za mn± klêka³ ujrza³am stercz±c± gruba pa³ê. I wcale siê nie pomyli³am. Moment, kiedy siê we mnie wdziera³, ju¿ skwitowa³am g³o¶nym jêkiem, a ka¿de nastêpne jego pchniêcie tylko ten jêk potêgowa³y.
I tu nast±pi³o co¶, czego nie przewidzia³am. Kilka jego bardzo mocnych pchniêæ spowodowa³o, ¿e ja ju¿ dosta³am orgazm, ju¿ mi po podbrzuszu lataj± mrówki, a on nic, tylko siê wbija. Kiedy zaczê³am ju¿ prawie krzyczeæ on zacz±³ mnie pytaæ – przyjdziesz czy nie przyjdziesz. Od tego momentu ka¿demu jego pchniêciu towarzyszy³o to samo pytanie. Powtórzy³ je jeszcze kilka razy, a¿ wreszcie, kiedy ju¿ ze mnie ciek³y prawie ciurkiem soki, a brzuch bola³ w potwornym skurczu orgazmu krzyknê³am, ¿e tak.
Wykona³ jeszcze kilka ruchów i poczu³am, jak mnie wype³nia. Mia³am wra¿enie, ¿e jest tego bardzo du¿o. Kiedy siê tylko wysun±³, podnios³am siê, owinê³am w rêcznik, wziê³am z krzese³ka kostium i wyskoczy³am z pokoju. Ju¿ nie wchodzi³am do basenu, sz³am prosto do szatni, ale szlam, s³aniaj±c siê na nogach, bo ca³y brzuch jeszcze falowa³ po jego zbli¿eniu. Podatkowym wra¿eniem by³a sp³ywaj±ca mi po nogach „jego ¶mietanka”.
Usiad³am na ³awce, ca³a trzês±ca siê. Ale nie z zimna. Trzês³o mn± to wewnêtrzne prze¿ycie, którego dozna³am po tym zbli¿eniu. Czu³am, jak wyciekaj± ze mnie jego soki, ale mia³am wra¿enie, ¿e rozlewaj± siê po ca³ym moim ciele. D³u¿sz± chwile to trwa³o, za nim zdo³a³am wej¶æ pod prysznic. Umyta i ubrana wychodzê z o¶rodka i dopiero w tym momencie ujrza³am stoj±ce na parkingu BMW X3. Nie mia³am przez moment w±tpliwo¶ci, czyje jest ta „fura”. Ale pomy¶la³am, w³a¶ciwie po co by³aby mi potrzebna taka „fura”, popatrzy³am i stwierdzi³am, ¿e moja Renóweczka, jak na moje potrzeby jest w zupe³no¶ci wystarczaj±ca.
Wróci³am do domu, zjad³am ¶niadanie i siedz±c przy kawie przysz³o mi na my¶l trzecie powiedzenie – „Kto rano wstaje ten ma to, co mu podaruje los”. Mnie podarowa³ bardzo mi³e przedpo³udnie.
Koñczê ten opis standardowym stwierdzeniem. Opowiadanie to jest relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.

Niedziela, 22 wrze¶nia 2007r

Autor: Ba¶ka,  Dodano: 2007-10-17,  Czytañ: 935

Autosex

SexLesby


Ostra Dominacja
Ostra Dominacja

Do Lachy

Mama Kolegi

Copyright © 2005 SexAnonse.org.  Wszelkie prawa zastrzezone!

by TBnet.pl